DIY -atrapa kominka – moje małe marzenie się spełniło.

Mam! Mam! W końcu mam 🙂
Przepraszam, że tak bezceremonialnie się witam, ale jestem tak zadowolona, że brak mi słów.
Mąż chyba miał już dość moich próśb i jęków, bo zrobił dla mnie kominek. Tzn jego atrapę :). Spędził całe popołudnie na jego budowie za co jestem mu ogromnie wdzięczna.
Nawet nie narzekał, sam zaproponował, a teraz chodzi dumny jak paw. I ma rację. Kominek jest piękny. Wszechstronne talenty mojego ukochanego nie przestają mnie zaskakiwać :).