DIY – stary sweter = poduszka i ocieplacze

Dobry wieczór już noworocznie ;).
Od połowy grudnia cierpię na chroniczne zmęczenie, niewyspanie i ogólne zniechęcenie.
Choroby nas nie opuszczają i od czwartku przed wigilią moje córki się rozchorowały, wysoka gorączka męczyła prawie pięć dni, Boże Narodzenie zamiast z rodziną przy wspólnym stole spędziliśmy na pogotowiu. Logiczną koleją rzeczy był fakt, że my jako rodzice rozchorowaliśmy się na dwa dni przed Sylwestrem.
Taka na przekór wszystkim planom :/.