Tylko szybkie migawki…

Jeszcze nie skończyłam tego, co chciałam Wam pokazać, a już zaczęłam kolejną rzecz.
Takim sposobem albo uda mi się zazębić prace nad kilkoma projektami albo pogrążę się w czarnej … rozpaczy :).
Dziś chciałam się Wam przypomnieć.
Cały czas działam, tylko na tworzenie postów brakuje mi czasu.
Od godziny 17 mam czas, który „kupiłam” sobie dzięki tipi.
Tak, dzieci od tamtej pory nie ma.
A wystarczyło 5 kijków, sznurek, drewniane spinacze i dwa obrusy.

DIY – drewniany mini kwietnik.

Hej :).
Weekend minął bardzo szybko.
Był i odpoczynek i praca.
Od wczoraj działam z tworzeniem różnych projektów.
Tu zacznę, tam coś ruszę i tak kilka rzeczy czeka na ukończenie.
Dziś miałam trochę wolnego czasu pomiędzy myciem okien i wpadł mi do głowy pomysł na zagospodarowanie ściany nad sofą.
Obrazki ze znakami zodiaku zdjęłam, zrobiłam małą roszadę z ozdobami ściennymi i nastało zapotrzebowanie na nowe DIY.
Pod obrazem z brzozami zostały dwa wolne wkręty i coś koniecznie musiało je zasłonić.
Nauczona doświadczeniem nie szpachluje już miejsc po wkrętach tylko czekam, aż coś mi wpadnie do głowy. Nie chcę już kolejnych dziur w ścianach i staram się wykorzystać te, które już są.

DIY – drewniany kinkiet z dekoracyjną żarówką.

Dobry wieczór :).
U nas dziś pogoda była piękna. Idealna do odpoczynku i napawająca radością.
Dom ogarnięty, dzieci zadowolone, super się bawiły.
Miałam chwilę czasu na stworzenie nowego posta.
Dziś będzie na temat lampy w stylu…
No właśnie, nie wiem do jakiego ją przyporządkować. Może Wy się pokusicie o jakiś pomysł?
Mi to zalatuje i stylem skandynawskim i trochę loft.
I bądź tu mądra jak się nie znasz :).