Pastelowy pokój dziewczynek.

Witam się dziś z Wami cieplutko wbrew deszczowej pogodzie na zewnątrz.
Taka aura nie nastraja pozytywnie, ale nas jakoś nie opuszczają dobre humory i żartom nie ma końca.
Dom coraz częściej ogrzewają płomienie świec, zaczęłam znowu namiętnie pić herbaty ziołowe, w lecie jakoś nie miałam na nie ochoty.
I tak oto, w pewne pochmurne i chłodne popołudnie powstaje post, którego wersja robocza wisiała na blogu od stycznia (!).

Moja skrzynka z narzędziami :).

Dzień dobry.
Dziś 1 września, moje córcie rozpoczęły naukę w przedszkolu.
Moich nerwów było więcej niż myślałam, ale jak się okazało bez potrzeby.
Dziewczyny zostały bez problemu, do domu wróciły szczęśliwe, nie mogą się doczekać poniedziałku. Także kamień spadł mi z serca.
Przeżywałam to mocno, a jak się okazało moje skarby są gotowe na podbój świata.